Nie każde dziecko zostanie Lewandowskim. Każde zasługuje na szansę, by polubić ruch
Rodzicu, nie musisz wiedzieć, czy Twoje dziecko ma talent do piłki. Nie musisz planować jego sportowej kariery. Wystarczy, że dasz mu okazję do ruchu, zabawy i odkrywania własnych możliwości. Wyniki badań przywoływane przez prof. Bartosza Molika pokazują, jak pilnie potrzebujemy takiego podejścia. W ENEA KS Energia Kozienice chcemy zamieniać niepokój o sprawność dzieci w konkretne działanie.
Liczby, przy których trudno przejść obojętnie
Według wyników projektu „WF z AWF”, przywoływanych przez prof. Bartosza Molika, rektora warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego i koordynatora projektu, 89 procent badanych dzieci z klas I–III nie wykonało poprawnie zadania ze skakanką. W przypadku rzutu i chwytu piłki tenisowej odbitej od ściany było to 86 procent.
To dane, które powinny skłonić dorosłych do działania. Trzeba jednak rozumieć je precyzyjnie: dotyczą poprawnego wykonania konkretnych prób według kryteriów testu. Nie oznaczają, że każde dziecko z tej grupy nie potrafi wykonać żadnego podskoku ani złapać jakiejkolwiek piłki.
W badaniu oceniano sześć umiejętności: bieg przez płotki, skoki przez skakankę, przewrót w przód, kozłowanie w ruchu, rzut i chwyt oraz strzał i przyjęcie piłki. Każdy uczeń miał dwie próby, a oceniano lepszą. Chodzi więc o podstawy sprawności ruchowej, a nie o umiejętności zarezerwowane dla zawodowych sportowców.
Prof. Molik zwraca również uwagę na znaczenie rozwiązań systemowych. Sprowadzanie problemu do „leniwych dzieci” albo obwiniania rodziców i nauczycieli nie daje odpowiedzi na pytanie, jak pomóc najmłodszym.
Dziecko nie powinno czekać na talent, żeby zacząć się ruszać
„Zapiszemy go, kiedy będzie trochę lepszy”. „Ona chyba nie ma predyspozycji”. „Najpierw niech nauczy się grać”.
Warto odwrócić tę kolejność. Przecież dziecko przychodzi na zajęcia właśnie po to, żeby się uczyć. Nie musi wcześniej umieć dobrze podawać, szybko biegać ani trafiać do bramki. Pierwszy trening może być pierwszym spotkaniem z regularnym sportem.
Dzieci różnią się tempem rozwoju, odwagą i doświadczeniem. Jedno od razu pobiegnie za piłką. Drugie najpierw rozejrzy się po boisku i sprawdzi, czy zna kogoś w grupie. Trzecie będzie potrzebowało kilku spotkań, żeby poczuć się swobodnie. Naszą rolą jako dorosłych jest stworzenie przestrzeni na te różnice.
Nie pytajmy na początku: „Czy będzie z niego piłkarz?”. Zapytajmy: „Czy ma gdzie spróbować? Czy ktoś cierpliwie pokaże mu ćwiczenie? Czy będzie chciało przyjść ponownie?”.
Rodzicu, Twoje dziecko nie musi spełniać sportowych marzeń dorosłych
Nie każde dziecko zostanie drugim Robertem Lewandowskim. Ale każdy z nas może zadbać o to, żeby ruch miał swoje miejsce w życiu jego dziecka.
Na pierwszym treningu nie podpisujemy kontraktu na przyszłą karierę. Dajemy dziecku czas na boisku, kontakt z rówieśnikami i okazję do zrobienia czegoś nowego. Pozwalamy mu odkryć, że ćwiczenie, które początkowo sprawiało trudność, po kolejnych próbach może się udać.
Warto zauważać właśnie takie momenty. Pierwsze celne podanie. Odważne dołączenie do zabawy. Powrót do ćwiczenia po nieudanej próbie. Pomoc koledze. To rzeczy, o które można zapytać po zajęciach, zamiast ograniczać rozmowę do liczby strzelonych goli.
„Co Ci się dzisiaj podobało?”. „Czego spróbowałeś?”. „Z kim grałaś?”. Takie pytania pokazują dziecku, że interesuje nas jego doświadczenie, a nie tylko wynik.
Ruch potrzebuje miejsca w rodzinnym kalendarzu
Znalezienie czasu nie zawsze jest łatwe. Praca, szkoła, dojazdy, obowiązki i zajęcia dodatkowe potrafią wypełnić cały tydzień. Dlatego warto potraktować ruch jako stałą część planu, a nie coś, na co być może zostanie wolna chwila.
Nie każdy aktywny dzień musi oznaczać zorganizowany trening. Może to być wspólny spacer, rower, zabawa na podwórku albo kilkanaście podań na pobliskim boisku. Dorosły nie musi być sportowcem, żeby w tym uczestniczyć. Wystarczy obecność i gotowość, by na chwilę odłożyć telefon.
Nie chcemy też stawiać rodziców przed wyborem między nauką a sportem. Dziecięcy tydzień powinien pomieścić szkołę, odpoczynek, sen, relacje i ruch. Trening ma być
sensowną częścią tego rytmu, dostosowaną do wieku i możliwości dziecka.
W naszej akademii stawiamy na ruch — regularnie, przez cały tydzień
W Akademii ENEA KS Energia Kozienice zapewniamy minimum trzy treningi w tygodniu. Uzupełniają je aktywności weekendowe, w tym mecze, turnieje i inne formy sportowych spotkań, zgodnie z planem poszczególnych grup.
Stawiamy na regularność. Chcemy, żeby boisko było stałym miejscem w dziecięcym tygodniu: miejscem ruchu, spotkań i uczenia się nowych rzeczy. Piłka nożna daje nam do tego wiele okazji — od biegu i zmiany kierunku, przez utrzymywanie równowagi, po współpracę z innymi.
Zależy nam na rozwijaniu sprawności, stopniowym zdobywaniu umiejętności i radości z uczestnictwa. Chcemy, żeby dziecko mogło próbować, mylić się i wracać do zadania. Żeby widziało własny postęp, nawet jeśli nie jest najszybsze w grupie i nie zdobywa najwięcej bramek.
Weekendowe granie jest kolejną okazją do wspólnej aktywności. Zwycięstwa potrafią cieszyć, ale szczególnie u najmłodszych patrzymy także na to, czy dzieci podejmują próby, współpracują i z ochotą wracają na boisko.
Trzy treningi nie zastępują całego codziennego ruchu. Zachęcamy, by poza akademią zostawić miejsce również na swobodną zabawę, rodzinny spacer i inne aktywności, które dziecko lubi. Klub i rodzina mogą się w tym wzajemnie wspierać.

Z boiska można wynieść znacznie więcej niż piłkarskie umiejętności
Najlepiej pokazują to historie ludzi, którzy dorastali w naszym klubie. Piotr Czerwiński przeszedł przez wszystkie szczeble akademii, a dziś jest kapitanem pierwszego zespołu ENEA KS Energia Kozienice. Dla naszych wychowanków jest przykładem, że droga z dziecięcych treningów do prowadzenia seniorskiej drużyny jest możliwa. Widzą go na tym samym boisku, na którym sami stawiają kolejne kroki. Mogą obserwować jego zaangażowanie, odpowiedzialność za drużynę i przywiązanie do klubowych barw.
Z dumą śledzimy również rozwój Sebastiana Sopla, naszego wychowanka, który reprezentuje dziś ŁKS Łódź i otrzymał niedawno powołanie do reprezentacji Polski U18. To ważny moment w jego sportowej drodze, a dla młodszych kolegów zachęta, żeby mieć marzenia i cierpliwie nad nimi pracować. Początkiem takiej historii może być zwykły trening w Kozienicach.
Obok tych piłkarskich osiągnięć są jednak historie równie ważne, choć rzadziej trafiają do meczowych relacji i klubowych nagłówków. To chłopcy, którzy trenowali w Energii, a dziś nie grają już w piłkę. Wybrali naukę, studia, pracę, inne pasje i życie rodzinne.
Ich czas spędzony na boisku również miał znaczenie.
Z treningów wynieśli nawyk aktywności i troski o siebie, doświadczenie współpracy oraz przekonanie, że postęp wymaga cierpliwości. Uczyli się przychodzić na czas, dotrzymywać zobowiązań i brać odpowiedzialność za swoją część zadania. Dowiadywali się, że po niepowodzeniu można spróbować ponownie, a proszenie o pomoc i wspieranie kolegi są częścią wspólnej pracy.
Takie doświadczenia przydają się długo po ostatnim meczu. W szkole — kiedy trzeba systematycznie przygotowywać się do egzaminu. W pracy — gdy powodzenie zadania zależy od współdziałania kilku osób. W relacjach — kiedy trzeba słuchać, porozumieć się mimo różnic, przyjąć uwagę albo wziąć odpowiedzialność za własny błąd. Boiskowa determinacja może pomagać w realizowaniu celów, a umiejętność podnoszenia się po porażce — w radzeniu sobie z codziennymi trudnościami.
Sport nie daje automatycznej gwarancji sukcesu. Daje jednak wiele okazji do kształtowania postaw, z których można korzystać przez całe życie. Dlatego sukcesu akademii nie chcemy mierzyć wyłącznie liczbą zawodowych piłkarzy, transferów i powołań.
Jesteśmy dumni z kapitana pierwszej drużyny i wychowanka powołanego do reprezentacji. Chcemy być równie dumni z tych, którzy dzięki latom treningów potrafią współpracować, dbają o zdrowie, realizują swoje plany i są wsparciem dla innych. Każda z tych dróg pokazuje, dlaczego warto dać dziecku szansę na sport.
Razem z ENEA i Gminą Kozienice tworzymy miejsce do rozwoju dzieci
Za codzienną pracą naszej akademii stoją również partnerzy, którzy rozumieją znaczenie sportu dla lokalnej społeczności. ENEA i Gmina Kozienice są kluczowymi partnerami Akademii ENEA KS Energia Kozienice. Ich wsparcie pomaga nam prowadzić regularne szkolenie i tworzyć dzieciom warunki do aktywnego spędzania czasu.
To współpraca, której sens najlepiej widać podczas zwykłego treningu: kiedy dzieci wychodzą na boisko, poznają kolegów, uczą się nowych umiejętności i z coraz większą pewnością podejmują kolejne próby. Właśnie w takich chwilach wsparcie dla klubu przekłada się na konkretne możliwości dla młodych mieszkańców Kozienic i okolic.
Dziękujemy ENEA oraz Gminie Kozienice za zaufanie, zaangażowanie i współtworzenie naszej akademii.
Wspólnie chcemy sprawić, żeby jak najwięcej dzieci miało swoje miejsce na boisku — niezależnie od tego, czy marzą o zawodowej karierze, czy po prostu chcą grać, bawić się i być częścią drużyny.
Wspieranie dziecięcego sportu to inwestycja w przyszłość naszej społeczności. Jesteśmy wdzięczni, że możemy realizować ją razem.
Nie czekaj na „odpowiedni moment”. Porozmawiaj z trenerem
Prowadzimy nabór do Akademii ENEA KS Energia Kozienice dla roczników 2011–2020. Jeżeli zastanawiasz się, czy to propozycja dla Twojego dziecka, skontaktuj się z trenerem odpowiedniej grupy. Zapytaj o terminy, miejsce zajęć i możliwość udziału w pierwszym treningu.
Powiedz, czy dziecko już trenowało, czy dopiero zaczyna, co lubi i czego się obawia. Taka rozmowa jest dobrym pierwszym krokiem. Nie trzeba wcześniej rozstrzygać, czy ma „wystarczający talent”.
Rocznik | Trener | Telefon |
2011 | Mateusz | +48 604 991 386 |
2012–2013 | Wojtek | +48 664 160 999 |
2014 | Mateusz | +48 505 545 380 |
2015 | Marcin | +48 535 534 712 |
2016 | Marcin | +48 535 534 712 |
2017 | Janek | +48 698 000 023 |
2018 | Mateusz | +48 505 545 380 |
2019–2020 | Rafał | +48 793 540 650 |
Nie musisz wychować zawodowca. Pomóż dziecku polubić ruch. Zadzwoń do trenera i zróbcie razem pierwszy krok.
⚡ Naszym zawodnikom energii dodaje ENEA!
🏙️ Gramy razem z Gminą Kozienice!
🌱 Sator – energia z ziemi!
🍣 Yagi Sushi Kozienice ヤギ – z energią smakuje jeszcze lepiej!
🔧 SMR Instalacje – komfort zaczyna się od dobrych instalacji!




Komentarze